Modowy niezbędnik na lato i lata

Modowy niezbędnik na lato i lata

Coraz większymi krokami zbliża się do nas długo wyczekiwane lato i zasłużony wypoczynek. Dni stają się coraz dłuższe, temperatury sprzyjają aktywnościom na świeżym powietrzu, a w głowach pojawiają się pierwsze plany na wakacyjne wypady. Wiąże się z tym mniej przyjemna czynność, jaką jest pakowanie i planowanie. Lista rzecz do zabrania potrafi być bardzo długa: krem UV, repelenty, opcje stroju na chłodny ranek, upalny dzień i wieczór. W końcu nie wiemy, co może okazać się przydatne. Przedstawiamy listę 5 must have’ów, które według filozofii twórcy marki Royala Robbinsa, miłośnika gór, natury i eksperta w dziedzinie podróżniczego dress codu, powinny znaleźć się w każdej wakacyjnej walizce.

Lekko, zwiewnie i klasycznie

Wakacyjny urlop to dla wielu z nas przede wszystkim odpoczynek, słodkie nic nierobienie. Zalicza się do tego również wolne od prasowania. Dlatego warto do swojej walizki zapakować ubrania z materiałów, które się nie gniotą. Będą to np. dżinsowe szorty, jedwabne spódnice czy bawełniane topy z dodatkiem poliestru. Lekki jak piórko, oddychający top Featherweight Tank będzie idealny na gorące dni. Przewiewna mieszanka bawełny i poliestru łączy naturalny komfort z szybkim schnięciem.

Home office w górach?

A dla tych, którzy nie tak łatwo rozstają się ze swoją pracą i pomiędzy zdobywaniem tatrzańskich szczytów a wieczorną wizytą w spa wykonują wideokonferencje z szefem, mamy koszulę na każdą okazję. Expedition II Print ¾ Sleeve z ochroną przeciwsłoneczną, wykonana w 100% z szybko schnącej tkaniny rPET — to kolejna technologiczna rewolucja. Wykorzystana w materiale inteligentna termoregulacja to funkcja aktywowana, gdy temperatura wzrasta. Odprowadza wilgoć oraz przynosi błogi chłód ciału. Świeżo i stylowo niezależnie od warunków

Insect Shield – Twój As w rękawie przeciwko insektom

Aktywne spędzanie czasu na zewnątrz ma wiele zalet, jednak jest jeden kluczowy minus, a mianowicie komary, kleszcze i wszelkiej maści „bzykacze”, które spędzają nam sen z powiek i skutecznie uprzykrzają wakacyjne wojaże. W tej sytuacji Royal Robbins wyciąga swoją tajną broń – ubrania z kolekcji Bug Barrier z technologią Insect Shield. We wnętrzu tkaniny umieszczono środek odstrajający owady, która jest bezpieczna dla ludzi i środowiska. W końcu możesz cieszyć się biwakowaniem na łonie natury bez martwienia się o nieprzyjemne pogryzienia. W ofercie dostępne są bluzy, spodnie, a także nakrycia głowy, jednak naszą uwagę przykuła techniczna koszulka Bug Barrier Tech Travel L/S z długim rękawem, która jest tak skrojona, by idealnie podążać za kobiecą sylwetką. Materiał odprowadza wilgoć, chroni przed słońcem i reguluje temperaturę ciała.

Sport i kobieta = innowacja i styl

Jeśli cenisz sobie elastyczność i lubisz podążać za przygodą, takie też powinny być Twoje ubrania. A przede wszystkim mini spódniczka, wakacyjny niezbędnik, który od lat jest w modzie. Eksponująca nogi i wydłużająca sylwetkę, a do tego ze sportowym lookiem i szczyptą stylu? Właśnie taka jest Discovery III Short, z wewnętrznymi bawełnianymi spodenkami. W niej nie musisz wybierać pomiędzy kobiecością a praktycznością. Możesz wygodnie rozsiąść się na kocu piknikowym w parku czy wskoczyć na rower i pognać w nieznane.

Odrobina luksusu w każdych warunkach

Niezależnie czy wybierasz się na city break, camping na Mazurach, czy też na egzotyczną wyspę, stylowa sukienka jest zazwyczaj mile widziana na kobiecej liście „must have” – niby dałoby radę obejść się bez niej na wakacjach, ale po co? Szczególnie, jeśli owa sukienka nie zajmie dużo miejsca w bagażu, po wyjęciu z ciasnej walizki czy plecaka nadal będzie dobrze się prezentować, nie będzie pognieciona i zachowa świeżość przez długie godziny zwiedzania. Nasz wybór padł na Spotless Traveler Tank Dress z wbudowaną technologią Stain Away, dzięki której brud i plamy łatwo się zmywają. Sekret tkwi w przędzy, która zapewnia swobodne przenikanie wody, a tym samym łatwe usuwanie zabrudzeń podczas prania. Istne czary? Bynajmniej! Zaprojektowana z myślą o naturze, chroni wrażliwą skórę przed słońcem, jest w pełni oddychająca i przyjazna dla człowieka. Wisienką na torcie jest certyfikat zrównoważonej produkcji bluesign® Approved. Czyż nie jest to sukienka do zadań specjalnych?

Projekt77

Branża kosmetyczna

Mikrobiom beauty
W ostatnich latach do kręgu zainteresowań biologów i biotechnologów (po ko­mórkach macierzystych) dołączył również mikrobiom człowieka, czyli różnicowana społeczność ko­mensalnych, symbiotycznych i patogennych mikroorga­nizmów żyjących w i na jego ciele. Badania nad mikroflorą obejmujące wpływ wieku, diety, stoso­wanych leków, środowiska życia oraz przebytych chorób na skład tej mikroflory umożliwiły zrozumienie rela­cji, które składają się na zachowanie zdrowia lub rozwój chorób zależnych właśnie od mikroorganizmów zamiesz­kujących nasze ciało. Okazuje się, że mikroflora ma wpływ na różne aspekty fizjologii organizmu człowieka oraz jego podatność na wiele dysfunkcji organizmu. Zachwianie naturalnej równowagi mikrobiologicznej skóry, np. poprzez zastosowanie terapii antybiotykowej czy agresywnej, nieprawidłowej pielęgnacji może mieć istotne konsekwencje dla jej funkcjonowania a także wpływać na przyspieszenie procesu jej starzenia.

Dlatego w kosmetologii rozwinął się odrębny nurt w kosmetologii – kosmetyki pre- i probiotyczne. Ich zadaniem jest tworzenie i utrzymanie na powierzchni skóry aktywnej bariery ochronnej – mikrobiologicznej flory, która zapobiega namnażaniu się drobnoustrojów chorobotwórczych. Są to kosmetyki idealne dla skóry pozbawionej naturalnej ochrony, podrażnionej czy uszkodzonej, ponieważ na takiej skórze patogenne drobnoustroje rozmnażają się błyskawicznie, powodując różnorodne dermatozy.

Mimo, iż wcześniejsze pokolenia posiadały, nabytą przez doświadczenie wiedzę, o dobrym wpływie pre- i probiotyków na skórę, jednak dopiero teraz trend mikrobiom beauty, czyli czerpanie z dobroczynnych właściwości kefirów czy jogurtów działających przeciwstarzeniowo i kojąco na skórę, jest widoczny w produkcji wielu luksusowych produktów do jej mycia i pielęgnacji.

Dbanie o urodę to ważny aspekt życia codziennego. Zwykło się uważać, że szczególnie zainteresowane są nim kobiety, ale mniejszościowa dotychczas grupa męska dynamicznie rośnie, bo mężczyźni też lubią o siebie dbać. Atrakcyjny wygląd sprzyja dobremu samopoczuciu, a także przykuwa uwagę otoczenia. Z zalet zabiegów pielęgnacyjnych zdaje sobie sprawę coraz więcej ludzi, a rosnący dobrobyt społeczeństwa pozwala na korzystanie z usług profesjonalnych salonów w coraz większym stopniu.

Za te „urodowe cuda” odpowiadają utalentowane kosmetyczki. Jest to zawód oferujący obiecujące perspektywy na przyszłość i możliwość ciągłego rozwoju.

Praca na etacie w salonie kosmetycznym to pensja od 1700 zł do 2700 zł netto. Podane widełki są przeciętne, co oznacza, że skrajne przypadki mogą zarabiać mniej lub więcej, niż pokazuje to podany przedział. Różnice w zarobkach wynikają z lokalizacji danego salonu. Większe miasta oferują wyższe pensje w stosunku do mniejszych miejscowości, gdzie zainteresowanie usługami jest mniejsze. Do tego dochodzą nabyte kompetencje oraz ich potwierdzenia – zyskasz na wartości, jeśli specjalizujesz się w kilku zabiegach, a dodatkowo posiadasz dyplomy i certyfikaty zdobyte na szkoleniach i kursach. Jeśli jednak Twoje zaangażowanie w pracę zaowocuje własną działalnością, to możesz liczyć na zyski rzędu 3500 zł – 5000 zł. Zarobki kosmetyczki pracującej na własną rękę uzależnione są od oferowanych cen usług, popularności wśród klientów, posiadanych umiejętności oraz ponoszonych w związku z działalnością kosztów.

Polski przemysł kosmetyczny stoi obecnie przed szansą dalszej, globalnej ekspansji.

Szczególnie obiecujące są rynki krajów Bliskiego Wschodu i państw azjatyckich. Jeśli chodzi o liczbę certyfikatów eksportowych umożliwiających wejście na nowy rynek, wystawianych przez Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego, w 2016 r. pierwszą dziesiątkę otwierały dwa kraje azjatyckie – Wietnam i Korea Południowa. Na liście znalazły się też inne szybko rosnące rynki, jak Kuwejt, Maroko czy Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Podobnie jak w przypadku wielu innych produktów na szczególną uwagę eksporterów, zasługują Chiny. Według raportu Polityki Insight to właśnie ten kraj jest liderem wzrostu rynku kosmetyków w Azji ze względu na wzrost gospodarki i rozwijającą się klasę średnią, będącą naturalnym konsumentem produktów z tego sektora.

Wraz z nasycaniem się rynku europejskiego w kolejnych latach to właśnie takie rynki jak Chiny będą najistotniejszymi trampolinami wzrostu dla polskich producentów działających globalnie. Z drugiej
strony, pomimo nasycenia, udział polskiego eksportu do krajów europejskich wciąż rośnie – nie można więc ich ignorować. Firmy z Polski są w stanie powiększać sprzedaż w Unii, co jest mierzalnym przejawem coraz większej atrakcyjności polskich kosmetyków w oczach wymagających europejskich konsumentów.

Przesunięcie akcentów w polskim eksporcie ze Wschodu na Zachód, z krajów takich, jak Rosja czy Ukraina w stronę rozwiniętych państw Europy Zachodniej (Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec), świadczy o tym, że polski przemysł kosmetyczny szybko się uczy. Firmy z Polski są w stanie oferować konkurencyjne produkty nie tylko na stosunkowo łatwych rynkach, ale też tam, gdzie konkurencja jest niezwykle zacięta.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *