Czym jest pedicure leczniczy?

Czym jest pedicure leczniczy?

Pedicure leczniczy jest przeznaczony dla każdej osoby, której bolączką są wrastające paznokcie, nagniotki, odciski i inne problemy paznokci i stóp. Jeśli i Ty borykasz się z nimi, warto wybrać się do wykwalifikowanej kosmetyczki, która pomoże się z nimi uporać.

Zadbane paznokcie i stopy

Pielęgnacja paznokci u stóp – zwłaszcza tych problematycznych – wymaga czasu i uwagi. Dla osób, które borykają się z wrastającymi paznokciami, konieczne będzie stosowanie się do zaleceń kosmetyczki, gdyż nieprzestrzeganie jej wskazań skończyć może się nawet operacją chirurgiczną. Wrastające paznokcie oprócz regularnej pielęgnacji wymagać będą również zastosowania tzw. tamponady, czyli miękkiego materiału umiejscawianego pomiędzy paznokciem a wałem paznokciowym, co umożliwia korekcję wrastających paznokci.

Czym jest pedicure leczniczy?

Na pedicure leczniczy składa się tradycja procedura pedicure u kosmetyczki, jednak uzupełniona o usuwanie odcisków, nagniotków, czy też zakładanie klamer w przypadku wrastających paznokci. Specjalistka od pedicure leczniczego pomoże również zrekonstruować paznokcie, a także wskaże terapię w leczeniu grzybicy. Oczywiście leczenie grzybicy paznokci odbywa się we współpracy z lekarzem, a całkowite jej usunięcie wymaga co najmniej kilku wizyt.

Bolesność zabiegu

Pedicure leczniczy w żadnym przypadku nie powinien powodować uczucia dyskomfortu. A jeśli się ono pojawia jest uznawane za błąd w sztuce, a także brak profesjonalizmu przeprowadzającego zabieg. Nowoczesne narzędzia do usuwania odcisków (freezarki) delikatnie usuwają odciski, a założenie klamry na wrastający paznokieć nie powoduje bólu. W celu uniknięcia nieprzyjemnych odczuć wszelkie zmiany usuwa się etapami. Jeśli zachodzi taka potrzeba pacjent może otrzymać znieczulenie.

Efekty pedicure leczniczego

Już jeden zabieg pedicure leczniczego wystarczy, aby pacjent odczuł zdecydowaną ulgę. Założenie klamry, w przypadku wrastającego paznokcia, czy też usunięcie odcisku, modzeli, powoduje zniwelowanie stanów chorobowych, a także częściowe (lub całkowite) usunięcie źródła wcześniejszego dyskomfortu. W zależności od problemu całkowite pozbycie się problemu wymaga od jednej do kilku wizyt.

Dla kogo jest pedicure leczniczy?

Pedicure leczniczy jest przeznaczony nie tylko dla tych, dla których najważniejsza jest uroda, ale dla wszystkich tych, którzy chcą poczuć się komfortowo we własnym ciele. W pierwszej kolejności do gabinetów kosmetycznych powinny się udać osoby, które mają widoczne problemy ze stopami, np. cukrzycy.

Branża kosmetyczna

Dbanie o urodę to ważny aspekt życia codziennego. Zwykło się uważać, że szczególnie zainteresowane są nim kobiety, ale mniejszościowa dotychczas grupa męska dynamicznie rośnie, bo mężczyźni też lubią o siebie dbać. Atrakcyjny wygląd sprzyja dobremu samopoczuciu, a także przykuwa uwagę otoczenia. Z zalet zabiegów pielęgnacyjnych zdaje sobie sprawę coraz więcej ludzi, a rosnący dobrobyt społeczeństwa pozwala na korzystanie z usług profesjonalnych salonów w coraz większym stopniu.

Za te „urodowe cuda” odpowiadają utalentowane kosmetyczki. Jest to zawód oferujący obiecujące perspektywy na przyszłość i możliwość ciągłego rozwoju.

Praca na etacie w salonie kosmetycznym to pensja od 1700 zł do 2700 zł netto. Podane widełki są przeciętne, co oznacza, że skrajne przypadki mogą zarabiać mniej lub więcej, niż pokazuje to podany przedział. Różnice w zarobkach wynikają z lokalizacji danego salonu. Większe miasta oferują wyższe pensje w stosunku do mniejszych miejscowości, gdzie zainteresowanie usługami jest mniejsze. Do tego dochodzą nabyte kompetencje oraz ich potwierdzenia – zyskasz na wartości, jeśli specjalizujesz się w kilku zabiegach, a dodatkowo posiadasz dyplomy i certyfikaty zdobyte na szkoleniach i kursach. Jeśli jednak Twoje zaangażowanie w pracę zaowocuje własną działalnością, to możesz liczyć na zyski rzędu 3500 zł – 5000 zł. Zarobki kosmetyczki pracującej na własną rękę uzależnione są od oferowanych cen usług, popularności wśród klientów, posiadanych umiejętności oraz ponoszonych w związku z działalnością kosztów.

Branża beauty rozumie, że stan zdrowia ma odzwierciedlenie w dynamice starzenia się i wyglądzie skóry, dlatego też, aby spowodować spowolnienie i bardziej łaskawe dla organizmu starzenie, należy podejmować działania anti-aging w odniesieniu do całego organizmu od momentu, kiedy proces ten rozpoczyna się, a nawet wcześniej – często mówi się, że zdrowe starzenia zaczyna się w dzieciństwie! Anti-aging to zatem pierwszy krok na drodze ku healthy aging – zdrowemu starzeniu się. Rozwój branży beauty zarówno w obszarze estetologii medycznej, jak i kosmetologii wskazuje, że kierunki rozwoju global anti-aging oraz healthy aging mogą znaleźć trwałe miejsce w programach terapeutycznych specjalistów estetologów.

Inwazyjność i technologia oraz ekologia i naturalność – różne drogi walki ze starzeniem
Aktualne trendy w branży beauty można rozpatrywać biorąc pod uwagę także inne kryterium – rodzaj metod i narzędzi używanych w terapiach przeciwstarzeniowych, pielęgnacyjnych i upiększających. Tu zauważyć można dwukierunkowy rozwój branży. Z jednej strony rozwija się estetologia naturalna, oparta o ekologiczne, organiczne składniki aktywne, masaż, hydro- , balneo- czy krioterapię, z drugiej w działaniach estetycznych sięga się po bardzo zaawansowane biotechnologicznie, aparaturowe oraz medycznie zabiegi.

Polski przemysł kosmetyczny stoi obecnie przed szansą dalszej, globalnej ekspansji.

Szczególnie obiecujące są rynki krajów Bliskiego Wschodu i państw azjatyckich. Jeśli chodzi o liczbę certyfikatów eksportowych umożliwiających wejście na nowy rynek, wystawianych przez Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego, w 2016 r. pierwszą dziesiątkę otwierały dwa kraje azjatyckie – Wietnam i Korea Południowa. Na liście znalazły się też inne szybko rosnące rynki, jak Kuwejt, Maroko czy Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Podobnie jak w przypadku wielu innych produktów na szczególną uwagę eksporterów, zasługują Chiny. Według raportu Polityki Insight to właśnie ten kraj jest liderem wzrostu rynku kosmetyków w Azji ze względu na wzrost gospodarki i rozwijającą się klasę średnią, będącą naturalnym konsumentem produktów z tego sektora.

Wraz z nasycaniem się rynku europejskiego w kolejnych latach to właśnie takie rynki jak Chiny będą najistotniejszymi trampolinami wzrostu dla polskich producentów działających globalnie. Z drugiej
strony, pomimo nasycenia, udział polskiego eksportu do krajów europejskich wciąż rośnie – nie można więc ich ignorować. Firmy z Polski są w stanie powiększać sprzedaż w Unii, co jest mierzalnym przejawem coraz większej atrakcyjności polskich kosmetyków w oczach wymagających europejskich konsumentów.

Przesunięcie akcentów w polskim eksporcie ze Wschodu na Zachód, z krajów takich, jak Rosja czy Ukraina w stronę rozwiniętych państw Europy Zachodniej (Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec), świadczy o tym, że polski przemysł kosmetyczny szybko się uczy. Firmy z Polski są w stanie oferować konkurencyjne produkty nie tylko na stosunkowo łatwych rynkach, ale też tam, gdzie konkurencja jest niezwykle zacięta.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *